La Boca

La Boca
Teraz trochę o tym jak doszło do naszej podróży do Ameryki Południowej; W zeszłym roku gościłam kilku couchsurferów z Argentyny i Chile i zapragnęłam odwiedzić ich kontynent .  Zaczęłam sprawdzać ceny biletów ale te do tanich nie należą więc pomału zapominałam o podróży i nagle na początku roku trafiły się loty w cenie ok. 220 funtów za osobę czyli mniej więcej tyl[...]

Recoleta

Recoleta
W poniedziałek Vama założyła najlepszą sukienkę i pojechałyśmy z Aną pociągiem do Recolety - tej lepszej dzielnicy Buenos Aires. Ana w zasadzie jechała do pracy; tu dodam że w Ameryce Południowej do pracy niekoniecznie idzie się na ustaloną godzinę tak jak i środki komunikacji nie zawsze zjawiają się o czasie. Podróże koleją również nie są w Ameryce popularne, w Bueno[...]

Yerba mate, anyone?

Yerba mate, anyone?
Nie lubię typowo turystycznych szlaków a jednak wybrałyśmy się obejrzeć kilka głównych atrakcji Buenos Aires. Była sobota i planowałam wyprawę do San Telmo na popularny pchli targ ale niestety nie udało nam się go znaleźć, możliwe że przeszłyśmy tuż obok właściwej ulicy choć bardziej prawdopodobne że odbywa się on tylko w niedziele. Pojechałyśmy same z Vamą autobusem [...]

On the plane + Buenos Aires

On the plane + Buenos Aires
Podróż do Ameryki zajęła nam 25 godzin łącznie z tranzytami.  Przez ten czas ani razu nie opuściłyśmy lotniska wiec dopiero w Buenos Aires odetchnęłam południowo-amerykańskim powietrzem. Z Madrytu wyleciałysmy przed 10 wieczorem.  Panicznie boję się latać więc nie byłam podekscytowana tak długą podróżą no i wiadomo, z dzieckiem może być tudno.  W praktyce okazało s[...]

Caught on film

Caught on film
Tydzień przed wyjazdem kupiłam na ebayu aparat analogowy bo Practika została w Polsce. Sprzedająca dorzuciła mi jeszcze 18 rolek przeterminowanego o 10 lat filmu; w podróż wzięłam 5 rolek, 2 obiektywy ( 20mm i 35mm ) i mojego starego nikona d50. W poniedziałek poszłysmy z Sharon na spacer, miałam ochotę obejrzeć z bliska dworzec kolejowy Atocha. Kiedyś lubiłam sie [...]

Museo De America

Museo De America
Dzielnica w której mieszkała nasza gospodyni okazała się bardzo różna od tej którą poznałysmy do tej pory.  Z centralnie położonego Retiro z wyniosłą architekturą olbrzymich muzeów przeniosłyśmy się do Tetuán, dzielnicy imigrantów z Ameryki Południowej - i tu podobało  mi sie dużo bardziej. Dotarłysmy na miejsce dość późno i nasza gospodyni - Olvido, wzięła się za [...]

Madrid, part 1.

Madrid, part 1.
Czas pokazać zdjęcia z podróży i napisać co nieco...Choć pisanie to akurat nie jest moje ulubione zajęcie dlatego nie będzie zbyt treściwie.  Nadszedł wielki dzień wyjazdu, wstałysmy z Vamą o 5 rano żeby złapać samolot do Madrytu. Leciałysmy easyjetem i stwierdziłam że więcej ryanairem nie latam, choć pewnie czasem się skuszę ze wzgledu na niskie ceny. Lot do Madry[...]

Xmas in Belfast

Xmas in Belfast
Nie miałam pomysłu co robić w święta ale wiedziałam że napewno nie wydam ponad 400 funtów albo  i więcej na lot ryanairem do Polski na kilka dni. No to sobie szukałam tanich połączeń i fajnych miejsc, jedyne co wynalazłam to Gran Canaria za 80f ( dwie osoby ) ale akurat dzień wylotu pokrywał mi się z ostatnim dniem w pracy.  Pomysłałam o szkockich wysepkach ale nie ud[...]

things to do in Edinburgh in 3 days

things to do in Edinburgh in 3 days
I am the same like other people who live in beautiful, big cities - I don't visit it's attractions too often as  I know I can leave it for another day.   I prefer to travel instead. However when  a friend of mine, Monika,  came over from  Poland last week I managed to do a lot in a short time.   That's of course just one idea about things to do in Edinburgh in 3 da[...]