landing in Iceland

Wróciłysmy z Islandii.  Islandia to nie było moje długotrwałe marzenie choć słyszałam tu i ówdzie że jest piękna. Wulkany, gejzery, gorace źródła i zorza – te pojęcia nie robiły jakoś na mnie wrażenia a bilety kupiłam bo miałyśmy akurat ferie jesienne i bilety lotnicze dokądkolwiek poza Islandią były kosmicznie drogie. Wróciłam zauroczona i planuję  już kolejną wyprawę na tę magiczną wyspę.

Pierwszy poranek,  Reykjavik

blog1 blog6 blog5 blog3 blog18 blog19 blog20 blog23