2014/2015

Rok 2014 nie obfitował w żadne egzotyczne wyjazdy.

Nie nadaję się na podróżniczkę – boję się latać i jeśli mam już przeżywać stres związany z  podróżą samolotem to tylko pod warunkiem ze wyprawa będzie trwać dłużej niż 2 tygodnie. Również przywiązuję się do miejsc i  zamiast odkrywać nowe kraje wolę wracać tam gdzie już byłam. V chodzi do szkoły i o dłuższe wyjazdy w ciągu roku ciężko a latem dużo pracuję.
Za to od maja posiadamy auto, nasza mazda ma na imię Elsa ( Frozen forever! ) i dzięki niej zwiedziłyśmy juz kilka niesamowitych miejsc w Szkocji.
Poniżej kilka zdjęć z różnych rejonów, postaram sie wrzucić wkrótce bardziej obszerne relacje .

Clachtoll Beach Campsite, Sutherland

DSC_2413
v2
v3
DSC_2343
clachti
DSC_2368

Rothiemurchus, Cairngorms National Park
2rothiemurchus
v7
DSC_1996
DSC_2005
a3 DSC_2069
Ullapool
DSC_2449_1
DSC_2453
Plockton, Jewel of the Highlands
DSC_2501
plockton1
GlencoeDSC_5751
10393879_10152936784579009_1194341900123458724_nLoch Coruisk, Isle of Skye
loch coruisk
The Quiraing, Isle of Skyethequiraing
cow

Isle of Arran
DSC_4482
DSC_4404

W grudniu wrociłyśmy na Gran Canarię i spędziłyśmy 2 tygodnie pracując w skalnym hostelu.

Artenara, Gran Canaria
DSC_7330

  • agodicer said:

    Szkocja rzadzi!!! My tez nie mamy jej nigdy dosyc :) Wlasnie mokniemy w Fort Augustus ;)
    Pozdrawiam i ciesze sie z Twojego powrotu do blogowej rzeczywistosci :)

    • VamaMama said:

      Dzieki. Ja jednak poczekam z jakas wycieczka do wiosny.

  • Zuza said:

    Gdzie tylko znajdę szkockie opowieści, od razu chciałabym tam pojechać. Może trochę wpływ warszawskich szarości, może faktycznie tam jest tak pięknie jak wszyscy opisują i ujmują na fotografiach, najprawdopodobniej połączenie tych dwóch :D Pięknie, pięknie, czekam na dalsze posty i cieszę się, że jest już coś nowego :)

    • VamaMama said:

      U nas tez jest czasem szaro;)